Obyczaje świąteczne

Obrzędy świata: Węgry

Autor: koledy.pl

Wigilia na Węgrzech pod względem zwyczajów przebiega podobnie jak w Polsce. Niemniej jednak są pewne ciekawe zwyczaje, których nie znamy, a o których warto wspomnieć. Najbardziej zauważalną różnicą jest fakt, iż Węgrzy nie dzielą się opłatkiem. Życzenia składa się bez gestu łamania chleba.

Na Węgrzech, podobnie jak w Polsce, istniała tradycja postnej Wigilii, niemniej jednak obecnie jest ona raczej w zaniku. Kultywuje się jednak inne zwyczaje, np. obrus na wigilijnym stole musi być koniecznie koloru czerwonego. Kolor ten jest uroczystym symbolem majestatu królewskiego Dzieciątka Jezus, a zarazem kolorem radości, świętowania. Pod stołem wigilijnym (zwłaszcza na wsiach) rozściela się słomę i ziarna zboża, które potem służą za pokarm dla zwierząt. Zgodnie z dawnym zwyczajem pani i pan domu nie powinni wstawać od stołu, ale mieć wszystko pod ręką, aby zapewnić sobie urodzaj i dobrobyt. Podobnie jak w Polsce, na wigilijnym stole zawsze stawia się dodatkowe nakrycie, ale nie dla niespodziewanych wędrowców, lecz dla duchów przodków, którzy już odeszli z tego świata. Z kolei dla aniołów rozsypywano orzechy w kątach domu.

Jeśli chodzi o kulinaria, to na stole pojawia się dużo maku w różnej postaci, mocna, sporządzona na bazie różnych ryb zupa z papryką oraz tradycyjna zupa fasolowa. Ciastem równie tradycyjnym co dla nas makowiec jest orzechowiec. Sporządza się go zresztą bardzo podobnie, tyle że zamiast maku do rolady wsypuje się odpowiednio przygotowane orzechy.

Jeśli chodzi o wystrój domów i miejsca wieczerzy wigilijnej, to był on zawsze bardzo nastrojowy. Na stołach palą się świece i sztuczne ognie, których nie brak także na choince. Świąteczne drzewka poza tym ozdobione są przede wszystkim cukierkami. Ważne, by miały one kolorowe papierki i różnorodne kształty. Zatem obok tradycyjnych cukierków znajdą się i typowo świąteczne, podłużne, słodkie pręciki, które zwisają niczym sople z choinki. Znamy je także z naszej polskiej tradycji. W cukierkach znajdują się czasem jakieś niespodzianki, które dodają uroku wspólnemu świętowaniu.

Wobec takich pyszności nic dziwnego, że dzieci wpuszcza się do pokoju, w którym przygotowano wieczerzę, dopiero wtedy, gdy wigilijny posiłek się rozpoczyna. Taki zwyczaj nie tylko chroni świąteczne drzewko przed przedwczesnym „oskubaniem”, ale tworzy też atmosferę tajemnicy, pewnej odmiany w stosunku do codziennych posiłków. Zwykle poza świecami nie pali się innych świateł, a półmrok i światła choinki tworzą ciepłą, bajeczną wręcz atmosferę.

Węgrzy nie są tak cierpliwi jak my – prezenty, które kładzie się pod choinką, rozpakowują jeszcze zanim zasiądą do wigilijnego stołu. Zanim jednak to nastąpi, od samego początku wieczerzy śpiewa się kolędy. Natomiast o północy tradycyjnie rodziny idą do kościoła na Mszę, tzw. pasterkę.

 
design jacek.tuminski | Regulamin | Kontakt: biuro\no_spam\@\no_spam\mtj.pl