Nazwa „wigilia” pochodzi od słów łacińskich: vigiliare – czuwać oraz vigilia – czuwanie, straż nocna, warta. Polską wigilię cechuje pełne emocji oczekiwanie na wielkie święto Narodzenia Bożego i jednocześnie wielkie i niepowtarzalne uroczyste święto rodzinne o bardzo pięknej i bogatej obrzędowości. W dawnej Polsce Wigilia Bożego Narodzenia uważana była za dzień, którego przebieg decydować miał o przebiegu całego roku. Należało zatem przeżyć go w zgodzie, spokoju i okazywać sobie jak największą życzliwość. Od dzieci wymagano posłuszeństwa i szczególnej grzeczności. Tłumaczono im, że jeśli w dniu wigilii nie zasłużą na karę, unikną także kar, napomnień i klapsów w ciągu roku. Niegdyś w dniu wigilii mężczyźni zwyczajowo udawali się na połowy i polowania. Wierzono, że w tym dniu z pewnością powrócą do domu ze zwierzyną i sieciami pełnych ryb. Wróżyło to im także udane polowania i obfite połowy w ciągu roku. Natomiast w domach – podobnie jak w naszych czasach – od wczesnego świtu trwały rozliczne przygotowania. Wszystkie czynności gospodarskie musiały być zakończone przed zapadnięciem zmroku, przed wieczerzą. Jak Wigilia to na pewno musiał być, tak jak i dzisiaj stół przykryty białym, zazwyczaj lnianym obrusem. Pod obrus wkładano garść siana. W kącie izb stawiano snop nie młóconego zboża, który spełniał rolę i magiczną i zarazem ozdobną. W Wigilię jadano dania postne. Najczęściej przyrządza się na Wigilię 12 dań, bo tylu apostołów poszło za Chrystusem.