Kutia to jedno z 12 postnych dań wigilijnych, prawdziwa królowa stołu na wschodnich kresach Polski, tradycyjne danie wigilijne w kuchni dawnej Rusi. Zadziwia fakt, że mimo to nie wiemy, skąd się wywodzi przepis na kutię, ani nie znamy pochodzenia samego słowa. M. Arct w swoim „Słowniku ilustrowanym języka polskiego” z 1916 roku pisze, że kutia to „wieczerza w wigilię Bożego Narodzenia; kasza z makiem słodzonym, na tę wieczerzę gotowana”. Kutia, którą znamy, nie opiera się jednak na kaszy, ale na pszenicy. Żeby było jeszcze zabawniej, przepisów na jej przygotowanie jest bardzo wiele.
Większość współczesnych przepisów idzie nieco na łatwiznę w stosunku do tradycyjnej receptury i każe zmieszać razem wszystkie składniki. Tradycyjną kutię przyrządzano nieco inaczej...
Kutię wg dawnego zwyczaju przyrządza się z łuszczonej i obtłuczonej pszenicy, którą trzeba namoczyć, a następnie długo gotować na małym ogniu bez dodatku soli, czy cukru. Dodajemy jedynie trochę świeżego masła w momencie, gdy pszenica pęcznieje, aby zapobiec jej pękaniu.
W międzyczasie przygotowuje się mak, który wcześniej trzeba porządnie namoczyć. Taki mak przepuszcza się dwukrotnie przez maszynkę do mielenia, ale to nie wszystko! Mak trzeba potem porządnie utrzeć w odpowiednim naczyniu, gdyż bez tego posiada nikłe walory zapachowo-smakowe. Jeśli do maku dodamy niewielkiej ilości gorącej wody, uzyskamy dodatkowo mleko makowe, które jest bardzo pożądanym elementem kutii. Do tak przygotowanego maku dodajemy gorący miód i lekko sparzone rodzynki.
Tradycyjna receptura w tym miejscu szykuje nam największą niespodziankę. Otóż nie mieszamy razem wszystkich składników, lecz z ugotowanej pszenicy formujemy babkę. Na jej wierzchu możemy ułożyć np. rozetkę z łuskanych orzechów włoskich lub migdałów. Boki tej babki obkładamy uprzednio przygotowanym makiem. Tak sporządzoną kutię nabiera się dużą łyżką – po trosze wszystkiego. Dzięki oddzieleniu składników zachowują one wyrazisty smak.
Oczywiście, jeśli ktoś woli, można zgodnie z współczesną tradycja wymieszać pszenicę i mak. Przepisów jest wiele, podobnie jak wariantów bakalii, których kiedyś na pewno nie używano ze względu na ich cenę (a i dziś kutia nie jest daniem tanim). Oto kilka zestawów proponujących rozmaite proporcje składników:
wariant I: - 30 dag maku
- 25 dag łuskanej pszenicy
- ½ szklanki słodkiej śmietanki
- 40 dag miodu
- 20 dag rodzynek
- 20 dag migdałów
wariant II: - 1/2 kg maku
- 1/2 kg łuskanej pszenicy
- 500 ml miodu
- po dużej garść rodzynek i migdałów
- przesmażona skórka z pomarańczy
wariant III: - 1 szklanka ziaren pszenicy
- sól
- 60 ml miodu rozpuszczonego w 1/2 szklanki gorącej wody
- 1/4 szklanki niebieskiego maku
- 1/4 szklanki orzechów włoskich