Ach zła Ewa
Ach zła Ewa narobiła,
nieszczęścia nas nabawiła.
Z wężem w raju rozmawiała,
jabłka z drzewa skosztowała
i zgrzeszyła.
Adam z raju wypędzony,
ród ludzki grzechem skażony,
ale go z kłopotu tego
Matka Syna Przedwiecznego
wybawiła.
Chytry gad zwiódł naszą matkę,
za tę winę sam wpadł w klatkę.
Dziś mu głowę podeptała
Ta, co od wieków przyjść miała
Białogłowa.
Dziś we żłobie odpoczywa
z nieba zszedłszy Prawda żywa:
od Aniołów ogłoszony,
z Panny w stajni narodzony
Odkupiciel!